Suzuki wprowadza do sprzedaży e-Let’s elektryczny skuter z odłączanym akumulatorem 11 maja 2012

Suzuki Motor Corporation na początku roku 2012 wprowadzi na rynek japoński elektryczny skuter e-Let’s. Jednoślad zapewni większą użyteczność dzięki odłączanemu akumulatorowi, a jednocześnie zachowa przyjazny charakter typowy dla pojazdu napędzanego silnikiem o pojemności 50cm3. Skuter zadebiutuje 9 stycznia 2012 roku.

Powstały na podstawie cenionego za przyjazny dla użytkownika charakter modelu Let’s4 Basket z silnikiem 50cm3 e-Let’s łączy wydajność silnika z funkcją regeneracyjnego hamowania i akumulatorem litowo-jonowym. Oprócz typowych dla skutera elektrycznego równego przyspieszania i zwinności jest także aż o 2 kg lżejszy*1 od swojego poprzednika. Warto zwrócić również uwagę, że e-Let’s to skuter ekologiczny, który zapewnia niski poziom hałasu i wibracji oraz zerową emisję spalin.

Litowo-jonowy akumulator wyposażony jest we wbudowany system zarządzania (Battery Management Unit, BMU) monitorujący poziom naładowania. W celu naładowania akumulator można odłączyć – jedno ładowanie zajmuje około czterech i zapewnia skuterowi zasięg około 30 km.

W schowku pod kanapą można umieścić prostownik lub drugi akumulator, co ułatwia ładowanie poza domem. Można także zwiększyć zasięg skutera poprzez zastąpienie zużytego akumulatora naładowanym.

Oprócz podstawowej wersji e-Let’s wyposażonej w akumulator i prostownik dostępna jest wersja e-Let’s W z zapasowym akumulatorem.

W ramach przygotowań do zeroemisyjnego społeczeństwa przyszłości Suzuki pracuje na ograniczeniem emisji CO2, projektując pojazdy nowej generacji (elektryczne i wyposażone w ogniwo paliwowe), takie jak zapewniający radość z jazdy skuter e-Let’s.

*1: Nie obejmuje wagi prostownika.

Zapraszamy do naszej galerii po więcej zdjęć : http://www.aerox.com.pl/gallery/elektryczny-skuter-suzuki-e-lets/

Źródło : http://www.suzuki-moto.pl

Tagi: ,




Odpowiedzi: 4 do wpisu “Suzuki wprowadza do sprzedaży e-Let’s elektryczny skuter z odłączanym akumulatorem”

  1. baros pisze:

    Bardzo fajnie się prezentuje, zobaczymy jak to wszystko będzie wyglądało w praktyce. Na zdjęciach z galerii bardzo fajnie widać licznik, lubie takie.
    No i dodatkowo ten wyciągany akumulator. . .
    Yamaha robi naprawdę cuda.

  2. fabrycznie_nowy pisze:

    Dokładnie. Ten wyciągany akumulator jest chyba najlepszym „gadżetem” tego urządzenia, bo nie wiem czy mogę nazwać to maszyną 😉
    Tak czy inaczej, będzie można kupić dwa albo trzy akumulatorki, wszystkie naładować i po wyczerpaniu po prostu zmienić zasilanie, no i jedziemy dalej.

  3. balboa24 pisze:

    Maszyna fajna, ale trzeba przyznać, że 30 kilometrów to nie jest dużo. A właśnie tyle ta maszyna jest w stanie wytrzymać. Ja jak wybieram się na zakupy to w jedną stronę tyle muszę jechać, a jak wrócić? Średnio mi się to widzi.

  4. monster87 pisze:

    Wiem, że może to głupie pytanie, ale w jaki sposób maszyna na prąd ma niby wytwarzać CO2 ?
    Chemikiem nie jestem, ale to chyba nie bardzo jest możliwe?
    30km – szału nie ma, ale na zakupy w sam raz ;))

Zostaw odpowiedź

Musisz się zalogować aby móc komentować.