Yamaha EC-03 – elektryczny rower 9 maja 2012

Zademonstrowany po raz pierwszy, podczas wystawy Tokyo Motor Show 2009, jako koncepcja elektrycznego skutera, EC-03 wkrótce dostępny będzie w sprzedaży. Yamaha EC-03 ma być odpowiedzią na zapotrzebowanie na cichy, ekonomiczny, osobisty środek transportu. Gabarytami EC-03 plasuje się w kategorii skuterów o pojemności silnika 50 cm3. Sercem pojazdu jest jednostka YIPU (Yamaha Integrated Power Unit), integrująca w sobie silnik prądu stałego, jego kontroler i główne elementy układu przeniesienia napędu, oraz hamulec bębnowy. Konstrukcja tego rodzaju pozwoliła, według producenta, na minimalizację strat mocy, a także optymalizację momentu obrotowego. Za zasilanie odpowiada podwyższonej gęstości akumulator litowo-jonowy Sanyo, o napięciu nominalnym 50V. Pełne naładowanie akumulatora trwa około 6 godzin. Zasięg pojazdu wynosi 43 km, przy średniej prędkości 30 km/h i obciążeniu nie większym niż 55 kg. Układ ładowania powstał w koncepcji plug-in, oznacza to, że akumulator skutera ładować można w domu, z tradycyjnego gniazda sieciowego. Wymiary EC-03 wynoszą: 1565 x 600 x 990 mm. Pojazd waży 56 kg. Pojazd będzie dostępny w sprzedaży począwszy od 15 lipca 2010 roku. Cena wyniesie prawdopodobnie około 250 tysięcy jenów (9000 zł).

 

Źródło : http://www.elektroda.pl

Tagi:




Odpowiedzi: 5 do wpisu “Yamaha EC-03 – elektryczny rower”

  1. dratefka pisze:

    Bardzo fajnie, że ludzie myślą także nad ekologicznymi i oszczędnymi środkami transportu. Przy dzisiejszych cenach paliwa, fajnie będzie wsiąść na taki rower, który działa na energię elektryczną. 9000 złotych, to też wcale nie jest dużo. Zwłaszcza gdy przeliczymy to na litry spalonej benzyny. . .

  2. adrianYamaha pisze:

    No trzeba przyznać, że pomysł jest bardzo trafny.
    Paliwko to już prawie sześć polskich złotówek, a przecież nie każdy może pozwolić sobie na tak wielkie koszta.
    Myślę, że taki skuterek jest bardzo dobrym rozwiązaniem zwłaszcza dla starszych osób, które chciałyby się dostać do miasta na jakieś niewielkie zakupy, a chodzenie zabiera im zbyt wiele siły.
    Dla mnie niestety odpada, wolę szybsze maszyny ;p

  3. baksio23 pisze:

    Pomysł fajny, ale kurcze co ma przedstawiać ten filmik?
    Co prawda jestem w pracy i niestety nie mam możliwości jego odsłuchu, ale nie wydaje mi się żeby mówili tam po polsku ;p

  4. fabrycznie_nowy pisze:

    Szczerze? Bardziej przypomina mi to skuter niż rower.
    Oczywiście wychodząc z założenia, że rower MA PEDAŁY.
    Motorower – również ma pedały.
    Więc dlaczego rower elektryczny nie ma ich mieć?
    Jako skuter – bardzo ciekawy pomysł.

  5. balboa24 pisze:

    Rzeczywiście to nie przypomina skutera ;D
    Wcześniej nie zwróciłem na to uwagi, ale po powyższym komentarzu zmieniłem zdanie. Choć w sumie prędkość zawrotna nie jest, więc ciężko to do czegokolwiek przyporządkować.

Zostaw odpowiedź

Musisz się zalogować aby móc komentować.